O MNIE
Jestem jaka jestem. Jestem sobą. Jestem kobietą.
Oprócz tego jestem matką i kobietą swojego mężczyzny, który pełni rolę mojego męża, a ja jego żony.
On ciężko pracuje do poniedziałku do piątku, przychodzi wieczorami z pracy i chce się zrelaksować, przed komputerem, a w weekendy marzy o wyspaniu się, choć uniemożliwia mu to szkoła i nasza Mała Mysza Maruderia Pierwsza, która zawsze wstaje przed rodzicami pełna energii.
A ja: sprzątam, gotuję, piorę, prasuję, robię zakupy, zajmuję się dzieckiem, siedzę w domu i nic nie robię całymi dniami jak każda szanująca się Kura Domowa.
Dodatkowo uczę się zawodu, który pewnie większość ludzi uważa za głupotę i fanaberię zamożniejszych ludzi, a to jest organizowanie funkcjonalnej, energooszczędnej i odpowiedniej do upodobań i stylu życia (intymnej) przestrzeni życiowej każdego człowieka.
GOŚCIE
ARCHIWUM
2012
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
LINKI
odwiedzam ich
jako-zona-i-nie-zona
być piękną i seksowną
stanikomania- wszystko o stanikach
dobierz odpowiedni stanik
zdrowie
zdrowy link
nasze dzieci
babyboom - tu się zakotwiczyłam w czasie ciąży
żywienie
zrób zobie jogurt
samodoskonalenie
maszke.pl czyli znowu Prawie Przyciągania
Sekretne forum
sekret- prawo przyciągania niestety napisy są niepełne i z błędami ortograficznymi.
artystyczne
iwona-reczniemalowane
paciorek
RSS
2012-03-26 11:28:01
peeling kawowy- pierwsze odczucia
Po kilku przeprowadzonych zabiegach tym genialnym kosmetykiem, mogę się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
- 2 łyżki czubate kawy sypanej
- łyżeczka cynamonu
- łyżeczka imbiru
- witamina C w kroplach
- witamina D w kroplach (zostały mi po dziecku, a po co wyrzucać)
- oliwka dla dzieci/oliwa z oliwek (ja nakładam oliwę z oliwek)
netefe
Tagi: peeling, modelowanie sylwetki, naturalny kosmetyk
skomentuj (0)
2012-02-29 00:08:12
Naturalne kosmetyki
Myślałam, myślałam aż wymyśliłam.
netefe
Tagi: zdrowie i uroda, modelowanie sylwetki, naturalny kosmetyk
skomentuj (0)
2012-02-11 21:31:14
jak trudno być ideałem...
Kłotnia. W sumie o głupotę, bo moje kochanie chcialo mi zrobić przyjemność ustępując i jak coś poszło nie tak, to oczywiście jest moja wina.
netefe
Tagi: mars, męski świat, mała mysz
skomentuj (0)
2012-02-03 08:54:04
złocenia i cudowne zdjęcie Małej Myszy, którego sama bohaterka zdjęcia się przestraszyła...
Na ostatnich zajęciach złociliśmy ramki.
Ach, co to było za złocenie! Ja oczywiście nieprzygotowana musiałam zrobić to w domu, co było nie lada wyzwaniem zważywszy na Małą Myszę, która o dziwo dała mi jako tako spokojnie dokończyć dzieło. Oprócz rameczki, wpadła mi w oko świnka-skarbonka. Stara, kupiona kilkadziesiąt tysięcy lat temu na obozie harcerskim. I tak myślałam co by z nią zrobić, jak odmalować, bo niezbyt mi się podobała. Wpadłam na genialny pomysł: też ją pozłocę! Tak więc pomalowałam klejem i zaczęłam nakładać delikatne płatki slagmetalu. Kiedy skończyłam, byłam wniebowzięta. Postanowiłam pójść z nią do szkoły, w której zrobiła furorę. Wszyscy patrzyli na moją genialną złotą świnię! Hm. Ale ja nie o świni. Ja o ramce, która była już gotowa i czekała tylko aż włożę do niej jakieś piękne zdjęcie. Niestety nie miałam aktualnego i wywołanego zdjęcia Małej Myszki, więc postanowiłam włożyć zdjęcie naszego Maleństwa tuż po narodzinach. A wiadomo jak wygląda noworodek...Córcia lubi oglądać zdjęcia, więc jej pokazałam...i to był błąd. Zaczęła płakać, krzyczeć „moja! Moja!”, i pogniotła zdjęcie. Ja nie wiedziałam o co jej chodzi, z nerwów na nią nakrzyczałam... Później jak przyszedł mars, opowiedziałam jej całą sytuację, a on na to, że niedziwne, bo ona tuż po narodzinach wyglądała 'demonicznie'. „Spójrz, przecież ona wyglądała jak gremlin! Widziałaś ten film, Gremliny? Nie dziwię się czemu tak zareagowała, ona się przestraszyła!”. Co? Przestraszyła? Przecież dla mnie jako dla matki, to maleństwo jest najpiękniejsze na świecie! Pomimo tego, że ma czerwone, podkrążone, przymrużone oczy, zniekształcony nos jak u baby jagi, duże policzki, i zadrapania (niewiarygodne, że w ciągu kilkunastu minut życia zdążyła się już zadrapać na twarzy). Dodatkowo była zawinięta w pieluszkę i szpitalne prześcieradełko. Moja mała babuleńka. W końcu musiałam zamienić zdjęcie, którego się nie bała...
netefe
Tagi: hand made, dekoracja/projektowanie wnętrz, mała mysz
skomentuj (0)
2012-01-13 16:24:19
wyznanie dla świata
Chciałabym zmienić świat. Już od bardzo dawna. Ale nie wiedziałam jak.
netefe
Tagi: praca nad sobą
skomentuj (0)
2012-01-08 18:03:35
nowy, nowy rok...
No i co? Nowy rok. Stary poszedł w niepamięć, a z nowym masa postanowień noworocznych. Oprócz tego nasza córcia została zakatarzona, dostając dodatkowo w pakiecie kaszel, a także...o zgrozo! Maruderia przechodzi APOGEUM buntu dwulatka...!
netefe
Tagi: praca nad sobą, mała mysz
skomentuj (2)
2011-12-09 12:31:50
Pierwsze spotkanie Małej Myszy z lalką Natalią
Zapewne oglądając telewizję widzieliście tą reklamę lalki o imieniu Natalia, która po naciśnięciu brzuszka woła „mama”, „tata”, chrapie, płacze i wydaje bliżej niezidentyfikowany odgłos.
Dzisiaj dostałyśmy paczkę- prezent dla Małej Myszy na mikołajki od babci A. Obie bardzo przejęte podarłyśmy papier, po czym wzięłam nożyczki i przecięłam taśmę klejącą karton. Wyciągnęłam z niego różowe pudełko z prześwitującą folią od frontu, w którym stała lalka. Mała Mysza krzyknęła uśmiechnięta „lala!”, lecz zaraz się przelękła słysząc dziwne dźwięki z zabawki. Rozpakowałam Natalię i chciałam podać ją córce, lecz ona skrzywiła się do płaczu robiąc krok w tył. „Mama!”- powiedziała lalka mimo tego, że wcale jej nie naciskałam na brzuch. Nacisnęłam kilka razy i położyłam w bezpiecznej odległości, żeby moja mała Myszka mogła sama dokładnie zbadać to dziwne zjawisko.
Po jakiejś chwili widzę jak podchodzi do zabawki podając jej dłoń i mówi „cieś” (cześć). Za chwilę znów podejmuje próbę wycierając twarz lalki papierem toaletowym, który zaraz zaczęła żuć (smaczne i zdrowe). Lala przemówiła i Myszka odeszła. Zaraz znów podejmuje próbę: namierzyła misia na bluzie/koszulce i jakieś białe sznureczki (lubi troczki od bluz i bluzek). Chwilę coś poskubała i prawie wyciągnęła troczek.
Teraz Natalia leży na podłodze, a Mysz niezainteresowana nowym nabytkiem kładzie się na podłodze, robi jakieś skomplikowane ruchy i idzie oglądać bajkę.
Ciąg Dalszy Nastąpi...
netefe
Tagi: dziecko, mała mysz
skomentuj (0)
